maszyna

0

Na niej właśnie piszemy wszystkie notki na tego bloga:

premiery mfkig – nest

0
NeST
scenariusz:Marek Turek
objętość: 80 stron
format: 165 × 235 mm
oprawa: miękka szyto-klejona ze skrzydełkami
papier: offsetowy Amber Graphic
druk: czarno-biały
wydawca: kultura gniewu
data wydania: październik 2012
ISBN 978-83-60915-67-7
cena: 39,90 zł
Rok 1940, miasteczko gdzieś we Francji. Epidemia trwa już drugi miesiąc. Praktycznie każdej nocy gdzieś w mieście dokonuje się przemiana ludzkiego ciała w kamień. Bezdomny lump, urzędnik miejski wysokiego szczebla, dystyngowana dama, drobny sklepikarz i podróżny, którego noc zmusiła do zatrzymania się w jednym z hoteli. Pojedyncze osoby, a czasem całe rodziny. Nikt, absolutnie nikt nie może być pewien, że obudzi się o świcie.
Od znalezienia kolejnej ofiary tajemniczej plagi zaczyna się „NeST”, najnowszy komiks Marka Turka, prawdziwej legendy polskiego komiksu. Autor „Bajabongo” i „Fastnachtspiel” pracę nad nim zaczął prawie dekadę temu i w ciągu tego czasu pokazywał jego skromne fragmenty na wystawach, podczas komiksowych konkursów oraz w internecie.
W końcu jednak dostajemy do rąk skończoną całość, będącą bez wątpienia jednym z najlepszych komiksów Turka. W „NeST”, w którym kryminał łączy się z thrillerem, znajdziemy charakterystyczne cechy jego stylu – ostro skontrastowane czerń i biel, wizje jak z sennych koszmarów, klaustrofobiczny nastrój – wszystkie doprowadzone do perfekcji.
„NeST” to komiks, który powstawał przez blisko dekadę, ale realnie narysowanie go zajęło mi jakieś dwa lata (z długimi przerwami na realizowanie innych projektów). Zabawa z kadrowaniem, kompozycją plansz, wymyślanie „efektów” graficznych, szlifowanie rysunku za pomocą tabletu – to wszystko znacząco wpłynęło na wydłużenie prac. Lista mniej lub bardziej jednoznacznych inspiracji graficznych jest równie długa jak droga od pomysłu do gotowego komiksu. Te najbardziej widoczne i oczywiste to m.in. Andreas, Escher, Moebius, Drooker, Ott, Mróz, Hippolyte, Gaudi, Ward, Caza, Killoffer czy Igort. I jeszcze jakieś pięćdziesiąt kolejnych nazwisk. Lubię podglądać, jak robią to inni, a potem kombinować, jak zrobić to inaczej.
Marek Turek

NeST

scenariusz i rysunki: Marek Turek

objętość: 80 stron

format: 165 × 235 mm

oprawa: miękka szyto-klejona ze skrzydełkami

papier: offsetowy Amber Graphic

druk: czarno-biały

data wydania: październik 2012

ISBN 978-83-60915-67-7

cena: 39,90 zł

Rok 1940, miasteczko gdzieś we Francji. Epidemia trwa już drugi miesiąc. Praktycznie każdej nocy gdzieś w mieście dokonuje się przemiana ludzkiego ciała w kamień. Bezdomny lump, urzędnik miejski wysokiego szczebla, dystyngowana dama, drobny sklepikarz i podróżny, którego noc zmusiła do zatrzymania się w jednym z hoteli. Pojedyncze osoby, a czasem całe rodziny. Nikt, absolutnie nikt nie może być pewien, że obudzi się o świcie.

Od znalezienia kolejnej ofiary tajemniczej plagi zaczyna się „NeST”, najnowszy komiks Marka Turka, prawdziwej legendy polskiego komiksu. Autor „Bajabongo” i „Fastnachtspiel” pracę nad nim zaczął prawie dekadę temu i w ciągu tego czasu pokazywał jego skromne fragmenty na wystawach, podczas komiksowych konkursów oraz w internecie.W końcu jednak dostajemy do rąk skończoną całość, będącą bez wątpienia jednym z najlepszych komiksów Turka. W „NeST”, w którym kryminał łączy się z thrillerem, znajdziemy charakterystyczne cechy jego stylu – ostro skontrastowane czerń i biel, wizje jak z sennych koszmarów, klaustrofobiczny nastrój – wszystkie doprowadzone do perfekcji.

„NeST” to komiks, który powstawał przez blisko dekadę, ale realnie narysowanie go zajęło mi jakieś dwa lata (z długimi przerwami na realizowanie innych projektów). Zabawa z kadrowaniem, kompozycją plansz, wymyślanie „efektów” graficznych, szlifowanie rysunku za pomocą tabletu – to wszystko znacząco wpłynęło na wydłużenie prac. Lista mniej lub bardziej jednoznacznych inspiracji graficznych jest równie długa jak droga od pomysłu do gotowego komiksu. Te najbardziej widoczne i oczywiste to m.in. Andreas, Escher, Moebius, Drooker, Ott, Mróz, Hippolyte, Gaudi, Ward, Caza, Killoffer czy Igort. I jeszcze jakieś pięćdziesiąt kolejnych nazwisk. Lubię podglądać, jak robią to inni, a potem kombinować, jak zrobić to inaczej.

Marek Turek

]

premiery mfkig – wszystko zajęte

0
Wszystko zajęte
scenariusz:Marcin Podolecrysunki:Marcin Podolec
objętość: 112 stron
format: 165 × 235 mm
oprawa: miękka szyto-klejona ze skrzydełkami
papier: offsetowy Amber Graphic
druk: kolorowy
wydawca: kultura gniewu
data wydania: październik 2012
ISBN 978-83-60915-66-0
cena: 49,90 zł
Zazdrość, zawiść, tęsknota, pożądanie, złość, samotność, miłość, smutek, lęk… To tylko niektóre z niesłychanie silnych emocji, które pojawiają się na kartach „Wszystko zajęte”. Doświadczają ich bohaterowie najnowszego komiksu Marcina Podolca, dwaj bracia pracujący w funeralnym biznesie, próbujący wyrwać się z impasu, który zapanował w ich życiu. Interes się nie kręci, życie osobiste jak pogoda – ciemno od nisko wiszących, ciężkich chmur; ponuro i bez większych przejaśnień. Do momentu, gdy w miasteczku nagle zaczynają umierać ludzie…
Marcin Podolec, współautor nagradzanego i głośnego „Czasem”, udowadnia, że jest jednym z najbardziej utalentowanych młodych twórców komiksu w Polsce. Swoboda, z jaką bawi się w nowym albumie kreską, kolorem i komiksową narracją oszałamia. A wszystko to „For Your Pleasure”, jak głosi tytuł jednej z ulubionych płyt bohatera „Wszystko zajęte”.
Zależało mi na otwartych przestrzeniach. To nimi, jak opustoszałymi ulicami na planie miasta Łodzi, między budynkami, płynie historia i rozwidla się na kolejne równoległe do siebie odnogi, które nie mają szansy na spotkanie. Tylko czasem przemykają nimi bohaterowie, na co dzień wolący chować się w ciasnych mieszkaniach i zatłoczonych bramach. Scenariusz miał wiele wersji; gdybym skończył rysować komiks miesiąc wcześniej, byłaby to zupełnie inna opowieść. Byłem pewien tylko jednego: bohater na końcu będzie się uśmiechał. Teraz ja również się uśmiecham.
Marcin Podolec

Wszystko zajęte

scenariusz i rysunki: Marcin Podolec

objętość: 112 stron

format: 165 × 235 mm

oprawa: miękka szyto-klejona ze skrzydełkami

papier: offsetowy Amber Graphic

druk: kolorowy

data wydania: październik 2012

ISBN 978-83-60915-66-0

cena: 49,90 zł

Zazdrość, zawiść, tęsknota, pożądanie, złość, samotność, miłość, smutek, lęk… To tylko niektóre z niesłychanie silnych emocji, które pojawiają się na kartach „Wszystko zajęte”. Doświadczają ich bohaterowie najnowszego komiksu Marcina Podolca, dwaj bracia pracujący w funeralnym biznesie, próbujący wyrwać się z impasu, który zapanował w ich życiu. Interes się nie kręci, życie osobiste jak pogoda – ciemno od nisko wiszących, ciężkich chmur; ponuro i bez większych przejaśnień. Do momentu, gdy w miasteczku nagle zaczynają umierać ludzie…

Marcin Podolec, współautor nagradzanego i głośnego „Czasem”, udowadnia, że jest jednym z najbardziej utalentowanych młodych twórców komiksu w Polsce. Swoboda, z jaką bawi się w nowym albumie kreską, kolorem i komiksową narracją oszałamia. A wszystko to „For Your Pleasure”, jak głosi tytuł jednej z ulubionych płyt bohatera „Wszystko zajęte”.

Zależało mi na otwartych przestrzeniach. To nimi, jak opustoszałymi ulicami na planie miasta Łodzi, między budynkami, płynie historia i rozwidla się na kolejne równoległe do siebie odnogi, które nie mają szansy na spotkanie. Tylko czasem przemykają nimi bohaterowie, na co dzień wolący chować się w ciasnych mieszkaniach i zatłoczonych bramach. Scenariusz miał wiele wersji; gdybym skończył rysować komiks miesiąc wcześniej, byłaby to zupełnie inna opowieść. Byłem pewien tylko jednego: bohater na końcu będzie się uśmiechał. Teraz ja również się uśmiecham.

Marcin Podolec

premiery mfkig – rozmówki polsko-angielskie

0
Rozmówki polsko-angielskie
scenariusz i rysunki:Agata Wawryniuk
objętość: 108 stron
format: 176 × 250 mm
oprawa: miękka szyto-klejona ze skrzydełkami
papier: offsetowy Amber Graphic
druk: czarno-biały
wydawca: kultura gniewu
data wydania: październik 2012
ISBN 978-83-60915-68-4
cena: 39,90 zł
„Rozmówki polsko-angielskie” to autobiograficzna powieść graficzna Agaty Wawryniuk, rysowniczki i graficzki. A skoro to rzecz oparta na jej przeżyciach, związanych z wyjazdem do Anglii i szukaniem tam pracy, to chyba najlepiej będzie oddać jej głos:
Cztery lata temu przydarzyła mi się pewna historia. Wielu pewnie powiedziałoby, że sama jestem sobie winna, ale kto by ich tam słuchał. Ja nie słucham, co sprawia, że czasem ląduję w  dziwnych miejscach.
Tak dziwnych jak na przykład Anglia. Choć akurat czas emigracyjnego bumu sprawiał,
że można było poczuć się jak w Polsce. A  kilometrowe kolejki po pracę mogły wy-
wołać wrażenie, że jest się w Polsce, tylko 20 lat wcześniej.
Czego na szczęście nie pamiętam. Bo skończyłam właśnie 20 lat.
I stosownie do wieku wierzę, że pracę znajdę łatwo, na ludzi zawsze można liczyć, a praca
w  fabryce też może być zaskakująca. Co do tego ostatniego, to się nie pomyliłam.
Na podstawie własnych wspomnień Agata Wawryniuk stworzyła opowieść o doświadczeniu całego pokolenia, które postanowiło szukać szczęścia i pracy poza granicami Polski. Część z tych młodych ludzi wyjechała, by przeżyć coś ekscytującego; część chciała szybko zarobić dużo większe niż w kraju pieniądze, inni po prostu dlatego, że w ojczyźnie nie było dla nich żadnego zajęcia.
„Rozmówki polsko-angielskie” – zabawne, lecz chwilami straszne i smutne zarazem – są jedną z pierwszych prób opisania przeżyć współczesnej polskiej emigracji.
Komiks powstał przy wsparciu stypendium komiksowego Sklep.Gildia.pl oraz wydawnictwa Ongrys (Leszek Kaczanowski) i Atropos (Artur Wabik) przyznanego w wyniku konkursu na najlepszy debiutu komiksowy w roku 2011.

Rozmówki polsko-angielskie

scenariusz i rysunki:Agata Wawryniuk

objętość: 108 stron

format: 176 × 250 mm

oprawa: miękka szyto-klejona ze skrzydełkami

papier: offsetowy Amber Graphic

druk: czarno-biały

data wydania: październik 2012

ISBN 978-83-60915-68-4

cena: 39,90 zł

„Rozmówki polsko-angielskie” to autobiograficzna powieść graficzna Agaty Wawryniuk, rysowniczki i graficzki. A skoro to rzecz oparta na jej przeżyciach, związanych z wyjazdem do Anglii i szukaniem tam pracy, to chyba najlepiej będzie oddać jej głos:

Cztery lata temu przydarzyła mi się pewna historia. Wielu pewnie powiedziałoby, że sama jestem sobie winna, ale kto by ich tam słuchał. Ja nie słucham, co sprawia, że czasem ląduję w dziwnych miejscach. Tak dziwnych jak na przykład Anglia. Choć akurat czas emigracyjnego bumu sprawiał,że można było poczuć się jak w Polsce. A  kilometrowe kolejki po pracę mogły wy-wołać wrażenie, że jest się w Polsce, tylko 20 lat wcześniej.Czego na szczęście nie pamiętam. Bo skończyłam właśnie 20 lat.

I stosownie do wieku wierzę, że pracę znajdę łatwo, na ludzi zawsze można liczyć, a praca w  fabryce też może być zaskakująca. Co do tego ostatniego, to się nie pomyliłam.

Na podstawie własnych wspomnień Agata Wawryniuk stworzyła opowieść o doświadczeniu całego pokolenia, które postanowiło szukać szczęścia i pracy poza granicami Polski. Część z tych młodych ludzi wyjechała, by przeżyć coś ekscytującego; część chciała szybko zarobić dużo większe niż w kraju pieniądze, inni po prostu dlatego, że w ojczyźnie nie było dla nich żadnego zajęcia. „Rozmówki polsko-angielskie” – zabawne, lecz chwilami straszne i smutne zarazem – są jedną z pierwszych prób opisania przeżyć współczesnej polskiej emigracji.

Komiks powstał przy wsparciu stypendium komiksowego Sklep.Gildia.pl oraz wydawnictwa Ongrys (Leszek Kaczanowski) i Atropos (Artur Wabik) przyznanego w wyniku konkursu na najlepszy debiutu komiksowy w roku 2011.

obama by burns

0

Na okładce magazynu „The Believer”:

pogoda na deskę

0

Szczególnie jak deska wygląda tak:

śledziu rysuje blera

0

Rafał Szłapa przed chwilą skończył rysować trzeci i ostatni tom swojej serii „Bler”. Rzecz jest w drukarni i zadebiutuje za chwilę na MFKiG w Łodzi. Tymczasem głównego bohatera komiksu Rafała narysował… Śledziu!

zwiastun wszystko zajęte

0

Zapraszamy do obejrzenia zwiastuna najnowszego komiksu Marcina Podolca!


„Wszystko zajęte” swoją premierę będzie miało na zbliżającym się Międzynarodowym Festiwalu Komiksu i Gier w Łodzi, czyli już 6 października.

już jutro

0

Zielonogórski Klub Ad Astra zaprasza na spotkania z Przemysławem Truścińskim. Spotkanie odbędzie się w ramach Bachanalii Fantastycznych na Campusie A Uniwersytetu Zielonogórskiego (ul. Podgórna).

Aula 2, sobota (15 września) godz. 17.00
O formowaniu się na początku lat dziewięćdziesiątych środowiska twórców i czytelników komiksu w Polsce, o „łódzkiej mafii”, o rysowaniu dla telewizji i reklamy, o projektach zrealizowanych i tych niezrealizowanych, o technice rysownia, o planach na przyszłość i królewnie Wandzie – z Przemysławem Truścińskim rozmawiał będzie Piotr Machłajewski.
Przemysław Truściński „Trust” – klasyk polskiego komiksu oraz ilustracji, grafik, malarz. Absolwent grafiki na łódzkiej ASP. Zdobywca Grand Prix IV OKTK w Łodzi (1993r.). Artysta uhonorowany odznaką Zasłużony dla Kultury Polskiej (2010r.). Twórca komiksów: „Trust – Historia choroby”, „Najczwartsza RP – Antylista Prezerwatora” (scenariusz Tobiasz Piątkowski), „Komiks W-wa” (scenariusz: Tomasz Kwaśniewski, Aleks Kłoś), „Tymczasem” (scenariusz Grzegorz Janusz). Publikował m.in. w „Gazecie Wyborczej”, „Polityce”, „Newsweeku”, „Playboyu”, „Fakcie”, „Nowej Fantastyce”, a także w „Komiks Forum”, „Czasie Komiksu”, „Super Boom”, „Świecie Komiksu”, „KKK”, „AQQ”, „Aaargh!” (Czechy) i „Borderline” (Wielka Brytania). Jest autorem projektu graficznego postaci Wiedźmina stworzonego na potrzeby gry komputerowej.

śledziu na szybko spisuje!

2

Nam też wydaje się to niewiarygodne, ale Śledziu ruszył z kopyta z pracami nad 3 i ostatnim tomem trylogii „Na szybko spisane”! Na swoim blogu zaprezentował jeden z kadrów:

Wiemy, jeden kard jeszcze o niczym nie świadczy, sami mieliśmy wątpliwości.
Dlatego przeprowadziliśmy szpiegowską akcję i włamaliśmy się do komputera Śledzia. Bez trudu odnaleźliśmy właściwy folder a w nim cztery ukończone plansze!
I musimy powiedzieć, że wyglądają absolutnie rewelacyjnie!!! Trzymajcie więc kciuki, a może jeszcze w tym roku zobaczymy zakończenie jednego z najlepszych polskich komiksów ostatnich lat.

  • RSS