tak tańczą jak im bend zagra

4

Uwaga! Uwaga!

Na oficjalnej stronie mawila ruszyła polska podstrona ze specjalnie zrobionym na tę okazję rysunkiem. Aby na nią wejść trzeba na stronie głównej zjechać na sam dół. Tam są takie małe flagi w narodowych barwach. No, to wiecie, w którą klikać.
W imieniu mawila zapraszamy do odwiedzin. I nie zapomnijcie wpisać się do księgi gości!

Dostaliśmy też z drukarni wydruki. Tak wyglądają:

4561cfcb4a4ee1a2.jpg

Papier jest super i fajnie pachnie. Ale najważniejsza informacja jest taka, że drukarnia wyrobi się na MFK na 90% Brawa dla drukarni!

A na koniec kilka miłych słów od mawila:

„the lettering is really good.
its allways difficult to find the right placement
in the bubbles, not to less space around and all this,
but you made it perfect. also with the right angle,
(to let the text follow the angle and direction of
the bubble). i can imagine, that it was a lot of work,
because „die band” has the most text of all of my comics.”

Wzruszyliśmy się.

I z tego wzruszenia zapomnieliśmy dodać, że „Bend” można już zamawiać w sklepie na naszej stronie.

panopticum okiem recenzentów

0

Zaczęło się. Póki co nieśmiało.

Zaczął Jakub Żulczyk na relaz.pl

Taki mały fragment na zachętę:

„Obowiązek dla polskich kolekcjonerów komiksu, wcale nie snobistyczny; “Cinema Panopticum” to, tak jak „Exit”, małe dzieło sztuki. Przeczytać, to jest oglądać chronologicznie obrazki zwracając uwagę na historię, wystarczy raz; a po prostu oglądać można w nieskończoność.”

A całość tu.

Przy okazji chcielibyśmy pozdrowić osobnika o pseudonimie „a”, który podzielił się z czytelnikami portalu swoim zdaniem na temat „Cinema Panopticum”. W pięknej frazie wypunktował wszystkie słabe strony tego komiksu. Zachęcamy także was do zabrania głosu pod recenzją Żulczyka.

A drugi był Jarek Obważanek na coraz intensywniej wracającym do życia Wraku.
To pierwsza recenzja na tym serwisie od bardzo dawna. Cieszymy się, że to albumowi Otta przypadł ten zaszczyt. Czytać tu.

There’s more to come…

bend vs. basiści

0

Jeszcze przed premierą „Bendu” mawila album już wzbudził duże zainteresowanie na podobno największym portalu basisistów w Europie. Dyskusja do poczytania tu.

A poniżej okładka polskiej edycji popularnego w Niemczech komiksu. Premiera na MFK (a przynajmniej taką mamy nadzieję, drukarnia walczy).

f6fcb56616c68644.jpg

ott w empikach

0

Poniżej lista wszystkich Empików w Polsce, w których powinien znajdować się komiks Otta „Cinema Panopticum”. Gdyby jednakowoż go nie było, albo leżałby na dziale „Komiksy dla dzieci” prosimy alarmować obsługę.

Białystok
Bielsko Biała
Bydgoszcz
Bydgoszcz Galeria
Bytom Plejada
Chełm
Czeladź
Częstochowa
Elblag Zielone Tarasy
Gdańsk Mega
Gdańsk Alfa
Gliwice
Gniezno
Katowice Silesia
Katowice Trzy Stawy
Kielce
Koszalin
Kraków
Kraków Galeria Krakowska
Kraków Kazimierz
Kraków Mega
Kwidzyn Kopernik
Legnica
Lubin
Lublin
Lublin DTC
Łódź Galeria
Łódź Manufaktura
Łódź Narutowicza
Łódź Piotrkowska
Nowy Sącz
Nowy Sącz Europa
Olsztyn
Opole
Ostrów Wlkp
Płock
Poznań King Cross
Poznań Plaza
Racibórz
Rybnik
Rzeszów Galeria
Rzeszów Plaza
Sopot
Sosnowiec Plejada
Starogard Gdański Rynek
Suwałki Ratusz
Szczecin
Szczecin DTC
Szczecin Galaxy
Szczecin Ster
Świnoujście
Toruń
Toruń Copernicus
Wałbrzych
Włocławek
Wrocław
Wrocław Mega
Wrocław Bielany
W-wa Bielany
W-wa BlueCity
W-wa Grójecka
W-wa Janki
W-wa Junior Mega
W-wa Nowy Świat Mega
W-wa Sadyba
W-wa Żoliborz
Zabrze M1
Zielona Góra

ott dzieciom

0

Dzisiaj na forum Gildii pojawił się taki otto post użytkownika 4-staczterdzieściicztery:

„Otwarli dzisiaj nowy salon empika w Krakowie ( w Galerii Krakowskiej ). Mają tu podział na komiksy oraz komiksy dla dzieci, i oczywiście wpakowali do tego osatatniego działu komiks, który nie powinien był tam trafić:
„Cinema Panopticum” ( pewnie wszystko przez tą dziewczynkę na okłace ).
Srogo się uśmiałem.”

My też się śmiejemy. Bardzo zabawne. A dzieciom życzymy miłej lektury.

fras+lambiek

0

Od jakiegoś czasu swoja podstronę w słynnej internetowej komiksopedii lambiek.net ma Jacek Frąś. O twórcy m.in. „Glinna” można przeczytać tu.

I jeszcze jedna informacja – zespół Cool Kids of Death, którego Jacek jest perkusistą (a Krzysiek Ostrowski, bohater notki niżej, wokalistą), w ubiegły piątek w warszawskim klubie Punkt supportował wschodzącą gwiazdę z Wlk. Brytanii, grupę Forward, Russia!.

NAszym skromnym zdaniem ta angielska sensacja nie dorasta „Kulkom” do… Do niczego nie dorasta.

ostry rozynek

3

Przed zaledwie kilkoma dniami ukazała się nowa płyta Marcina Rozynka – „On Off”. Donosimy o tym, nie dlatego, że z zapartym tchem sledzimy karierę tego artysty (co innego mamy zaparte w kontakcie z jego twórczością), ale dlatego, że okładkę do niej zrobił Krzysiek Ostrowski. Oto ona:

160.jpg

Na okładce współpraca wokalisty Cool Kids of Death (no i oczywiście twórcy „Plasteliny” oraz innych świetnych komiksów) i Marcina się nie skończyła. Ostry zrealizował bowiem także teledysk do drugiego singla z albumu, piosenki „O Takich Jak Ja I Ty”. Tutaj obaj panowie na planie:

4b3317ff18bc39bc.jpg

Donosimy również, że Krzysiek Ostrowski nowinowany jest do tegorocznych Yachów za animację do teledysku jego macierzystej formacji pt. „Spaliny”.

lars spotyka thomasa

1

Wysłannik kultury gniewu w Kopenhadze przekazał własnie „Cinema Panopticum” Larsowi von Trierowi. Duńskiem reżyserowi, który podobno przymierza się do realizacji horroru, album cholernie się spodobał. Uznał też, że „Cinema Panopticum”, to świetny tytuł dla opowieści grozy.

Ale Cinema!

3

Już jest! Świeżo odebrane z drukarni, pachnące „Cinema Panopticum”. Baliśmy sie trochę, jak ten album wyjdzie, ale niepotrzebnie, bo wyszedł po prostu fantastycznie. Elegancka, sztywna oprawa, doskonała jakość druku i świetny papier. Jesteśmy po prostu zachwyceni. W łapie leży lepiej niż kupon totka z prawidłowo skreśloną szóstką. Poważnie.

ede2039df1e7129e.jpg

I jeszcze taka anegdotka związana z produkcją „Cinemy”. Od Davida Baslera z Edition Moderne (wydawnictwo publikujące Thomasa Otta) dostaliśmy ich oryginalne wydanie tego komiksu. Strasznie spodobało nam się to, że wszystkie rysunki mają delikatny sepiowy odcień. Kiedy jednak dostaliśmy pliki do produkcji naszego wydania wszystko było w idealnej czerni i bieli, bez jakichkolwiek odcieni. Założyliśmy więc, że tajemnica drzemie w lakierze, który pokrywa strony, że to on jest lekko barwiony. Kazaliśmy więc wielu drukarzom w całym kraju szukać tajemnej receptury, idealnego składu, który zapewni nam tę śliczną sepię. I wszyscy, niestety, polegli. Pogrążeni w smutku, że nasze wydanie będzie uboższe od oryginalnego napisaliśmy do Davida, że niestety, że się nie da, że nam przykro. Dostaliśmy odpowiedź: „The sepia color is a mistake”
Ech…


  • RSS