Poranna kawa w gardle staje, jak z rana trafia się na taki obrazek:

Pochodzi on oczywiście z bloga Przemka „Surpiko” Surmy, ale co przedstawia?
Czyżby Hmmarlowe kończył drugie śledztwo? A może na drodze do rozwiązania zagadki stanęły nieprzewidziane okoliczności?
A może to w ogóle nie jest Hmmarlowe? Chociaż tytuł oryginalnej notki to „hmm?”…
Spokoju to nam nie daje.