Prosimy zapamiętać datę 18 stycznia. To było wczoraj. Dlaczego? Ano dlatego, że tego właśnie dnia przyszedł do nas mail od Marka Lachowicza z… całym nowym komiksem z przygodami Człowieka Paroovki! Ale nie tylko ten mięsny bohater pojawia się na jego stronach. Jest i Gang Wąsaczy, i Grand Banda, i… To już sami przeczytacie zresztą. Generalnie dzieje się bardzo dużo i bardzo intensywnie. Fani uniwersum Człowieka Paroovki będą wniebowzięci.

Komiks, który wczoraj dostaliśmy to oczywiście wersja robocza. Jeszcze czarno-biała (a przecież wiadomo ile Paroovce dają kolory Tomka Kuczmy!), z ręcznym pismem Marka w dymkach (uwaga! Zdradzamy tajemnicę – Marek pisze strasznie niewyraźnie!) i bez okładek, wyklejek itd. Co oczywiście nie przeszkodziło nam go wręcz połknąć, wszak Paroovka zawsze gładko wchodzi.
Na zaostrzenie apetytu wrzucamy planszę, od której nowy paroovkowy komiks – jeszcze bez tytułu! – się zacznie:
Oczywiście o dalszych postępach prac i planowanej dacie premiery będziemy informować!