Wpisy z okresu: 10.2011

śledziu w poznaniu

1

Nietypowo, bo w sobotę 29 października o godz. 11:30 odbędzie się pierwsza odsłona drugiego sezonu Poznańskich Spotkań Komiksowych. Niezwykły termin wynika z przyjazdu niecodziennego gościa. Będzie nim Michał „Śledziu” Śledziński – twórca kultowego magazynu komiksowego „Produkt” oraz autor komiksów takich jak „Osiedle Swoboda”, „Na szybko spisane”, „Wartości rodzinne” czy „Fido i Mel”. Mogliście zobaczyć jego rysunki w gazetach i czasopismach, m.in w „Secret Service” oraz w „Świecie Gier Komputerowych”. Na spotkaniu poznacie wiele ciekawostek z życia twórcy komiksowego i będziecie mogli spotkać osobę, która szturmem wdarła się dekadę temu na polski rynek, zmieniając go na zawsze.

W ramach spotkania w sali 401 Wyższej Szkoły Języków Obcych na ulicy Piekary 5 będzie można nabyć komiksy Autora, natomiast zaraz po spotkaniu, w godzinach 14:00-15:30, w sklepie komiksowym KiK (ul. Św. Marcin 25) nasz gość będzie rozdawał autografy! Zapraszamy!

www.spotkaniakomiksowe.pl

http://www.facebook.com/pages/Spotkaniakomiksowe/112980895435094#!/

niezmordowany śledziu

0

Dużo się dzieje u Michała „Śledzia” Śledzińskiego.

Po pierwsze ukazało się wznowienie jego „Osiedla Swoboda”. I sprzedaje się świetnie, więc prosimy nie mieć do nas pretensji, jak ten drugi nakład też szybko sie rozejdzie.

Po drugie Śledziu zawiesił na kołku swojego bloga, ale tylko po to by przenieść całą swoją internetową aktywność na nową stronę!

Klikajcie w obrazek a będzie Wam dane.

Po trzecie pracuje nad nowym komiksem, który pewnie niebawem objawi się światu. Sami jesteśmy ciekawi cóż to będzie.

Po czwarte udziela się intensywnie w komiksach znajomych mniej lub bardziej rysowników, np. będzie w wydawanym przez nas najnowszym albumie Tadeusza Baranowskiego. Póki co mała próbka:

A ja w nią klikniecie będzie więcej śledziowych tributów.

Po piąte zdradził Śledziu trochę planów dotyczących przyszłości „Osiedla Swoboda”. W skrócie szykują się jego dwie kontynuacje. Jedna będzie dostępna za darmo w sieci a druga – „Centrum”, które zadebiutowało jako dodatek w drugim integralu OS – to swoisty spin off do głównej serii. Ma ukazać się w albumie. W przyszłym roku. My wydamy. A więcej szczegółów z tym związanych na Komiksomanii.

Po szóste telefoniczna rozmowa ze Śledziem uświadomiła nam i jemu, że jakbyśmy tak się wszyscy spięli to damy radę opublikować przynajmniej 4 jego komiksy. A może nawet 5. Co Wy na to?

clowes i promienie śmierci

1

Daniel Clowes, autor „Niczym aksamitna rękawica odlana z żelaza” promuje właśnie wznowienie (ale w zupełnie innej edytorskiej formie!) swojego słynnego komiksu „The Death-Ray”. Z tej okazji jeździ po Stanach, spotyka się z czytelnikami i udziela wywiadów m.in.

- dla Flavorwire

- czy dla io9

Z innych okołoclowesowskich wiadomości:

- dziewczyny z „Ghost World” trafiły na okładkę „ARTnews”!

surpiko dla redart

0

Jeśli spotkaliście na festiwalu w Łodzi Jarka Obważanka – laureata Humoris Causa! – to jest duża szansa, że dostalicie od niego kalendarzyk na 2012 z takim pięknym rysunkiem autorstwa niejakiego Surpiko:

A my odbyliśmy z Przemkiem poważną mailową rozmowę dotyczącąlosów niejakiego Hmmarlowe’a. Mamy nadzieję, że jej efekty zobaczycie już w przyszłym roku.

cuda od tadeusza

0

Baranowskiego oczywiście.

Kliknijcie w poniższe zdjęcie i cieszcie oczy. A potem sprawdźcie stan Waszego konta i kupujcie, bo taka okazja może się już nie powtórzyć!

nasze życie wśród paczek

0

Było tak:

Ale na szczęście już się ogarnęliśmy z paczkami i wracamy na bloga!

post mfk chill

4

Ależ pięknie było w Łodzi podczas tegorocznego MFKiG!

 

Pogoda – żyleta.

Towarzystwo – znakomite.

Fani i klienci – oddani i zasypujący komplementami.

Autorzy naszych premier – wyrozumiali (dla nas) i
niezmordowani (w rozdawaniu autografów).

Dojechały nawet nowe komiksy (i to tylko godzinę po otwarciu
giełdy)!

 

Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy nas odwiedzili na naszym
stoisku i sprawili, że mięliśmy pełne ręce roboty.

Sprzedaliśmy wszystkie egzemplarze premier, które drukarnia
łaskawie dowiozła do Łodzi i około 13.00 w niedzielę musieliśmy z kwitkiem
odsyłać niezadowolonych klientów.

Grzegorzowi Januszowi zabraliśmy nawet jego autorskie, żeby
tych niezadowolonych czytelników było kilku mniej.

Za co Grześkowi bardzo dziękujemy.

 

Szybko powychodziły też starsze tytuły – „Blaki”,
„Louis na plaży”, „Uzbrojony ogród”, „Samotność
rajdowca”, żeby wspomnieć zaledwie kilka.

 

Do Śledzia kolejka po autografy była w sobotę taka, że przez
pomyłkę ustawiali się w niej także ci, którzy chcieli mieć w komiksie rysunek
Grzegorza Rosińskiego.

Rozumiemy ich, bo mieć np. Niedźwiedzia w „Wyspie
Lododowych Mórz” to nie w kij dmuchał.

Benek Szneider podpisywał pierwszego dnia ze 3,5 godziny a w
niedzielę siadł na naszym stoisku tylko na chwilę i… skończył podpisywać
razem z ostatnim dostępnym u nas egzemplarzem „Diefenbacha”.

A może nawet trochę później. Dzięki wielkie!

Nie obijali się też Marcin Podolec z Grześkiem Januszem.
Pracowicie rysowali niedźwiedzie (ale inne niż Śledziu), siekiery i inne
elementy pojawiające się na stronach „Czasem”, ich wspólnego albumu.

Przestali, gdy ostatni podpisany egzemplarz zniknął w torbie
szczęśliwego miłośnika komiksów.

 

Z perspektywy naszego stoiska – bo tylko o takiej możemy
mówić; nie byliśmy na żdnym spotkaniu, wystawie, itp. – było super. Dużo ludzi,
dużo ciepłych słów o naszej wydawniczej robocie, życzliwe zainteresowanie
dalszymi losami kultury gniewu…

Jeszcze raz wszystkim dziękujemy! Dają nam te spotkania
super pozytywnego kopa i wiarę w to, że warto to dalej robić. Są to rzeczy
zupełnie bezcenne.

 

A teraz wracamy do robienia paczek, dla tych którzy kupili
nowości (i nie tylko) w sklepie na naszej stronie. To są jakieś straszne ilości
i panie na poczcie już nas nienawidzą.

Dzięki i za to!


  • RSS