Wpisy z okresu: 3.2008

dowieźli włoszczyznę!

1

Już jest i można zamawiać ją na naszej stronie!
Świeży włoski zestaw – „Sala prób” + „5 to liczba doskonała” – w promocyjnej cenie i z wysyłką gratis.

Okładkę „Sali prób” i plansze już tu prezentowaliśmy. Pora na komiks Igorta:

scenariusz i rysunki: Igort
176 stron, format A4 extra
okładka kolorowa, środek dwukolorowy, oprawa miękka
wydawca: kultura gniewu
data wydania: kwiecień 2008
wydawca oryginału: Coconino Press

Niezwykła opowieść prosto z Włoch, gdzie sny pewnego mafiosa
zmieniają się w koszmary. Peppino Lo Cicero spędził życie wykonując rozkazy jednego
z wielkich donów Neapolu. Był oddanym żołnierzem mafii, gangsterem bezwzględnym,
ale z zasadami. I kiedy wydaje mu się, że na zasłużonej emeryturze w końcu odpocznie,
dramatyczne wydarzenia zmuszą go do ponownego sięgnięcia po broń. I wymierzenia
jej w swoją mafijną rodzinę…

„5 to liczba doskonała” to nie tylko trzymająca w napięciu historia
Peppino, ale również swoisty hołd złożony opowieściom o mafii. Jej autor – Włoch
ukrywający się pod pseudonimem Igort – pełnymi garściami czerpie z tradycji gatunku.
W jego dziele bez trudu odnaleźć można ślady fascynacji kryminalnymi komiksami
Willa Eisnera z lat 40, filmami noir i obrazami Martina Scorsese, powieściami
Mario Puzo, a także japońską mangą.

Inspiracje te służą jednak Igortowi do stworzenia własnej, wyjątkowej historii,
w której nie brak spektakularnych scen strzelanin i pościgów, ale także poczucia
humoru oraz czułości, z jaką Włoch portretuje swoich bohaterów. Nawet tych najgorszych.

W 2003, roku publikacji „5 to liczba doskonała”,
komiks Igorta otrzymał wiele nagród i wyróżnień, m.in.:

  • Nagroda dla najlepszej powieści graficznej na targach książki we Frankfurcie.
  • Nagroda Coccobill dla najlepszego twórcy na festiwalu komiksu w Mediolanie.
  • Grand Prix na festiwalu komiksu w Rzymie.
  • Nominacja w kategorii „Najlepszy komiks” na festiwalu w Angouleme.

Rok później amerykańska edycja komiksu nominowana była do
prestiżowej nagrody Harvey’a w kategorii „Najlepszy komiks zagraniczny”

dwie stopy recenzji po kilem

5

Zrecenzowano:

„Berlin. Miasto kamieni”:

- Gazeta Wyborcza
- Below Radars

„Piekło, niebo”

- Below Radars

„Szpinak Yukiko”

- Aleja Komiksu

„Na szybko spisane 1980-1990″

- Komiksyinietylko

Tymczasem Gildia ruszyła z cyklem Komiksowych Polecanek. Osoby „ze środowiska” polecają komiksy, które w danym miesiącu wydają im się najciekawsze i polecenia godne. W pierwszej odsłonie polecanek, dotyczącej komiksów wydanych w lutym, wzięli udział Szymon Holcman, Witek Tkaczyk (Zin Zin Press) i Paweł „Szaweł” Płóciennik (Hardkorporacja). Holcman to my więc naszych komiksów nie polecał (głupi), natomiast „Szaweł” wymienił „Piekło, niebo” uzasadniając:

Mistrzowskie kadrowanie. Odjazdy, zbliżenia, cięcia jak w zawodowym filmie. Graficznie łagodnie, w sam raz do luźnej opowieści traktującej jednak o poważnym temacie. Odrzucenie, zdrada, rozstanie – wszystkiego tego doświadcza główny bohater. Komiks opowiada o prostym życiu, wielce zobojętniałego na to życie chłopaka. Bądź co bądź trochę dziwnego gościa…

Z kolei Witek Tkaczyk poleca „Berlin. Miasto kamieni”:

…to pozycja godna zainteresowania. Ascetyczna forma czarno-białego rysunku, dobra opowieść, przyjemny format i objętość albumu, to atuty tego wydania. Nie dziwię się, że Kultura Gniewu sięgnęła po tematykę historyczną – to wnioski z obserwacji jak dobrze przyjmuje się ona na krajowym rynku. Takie pozycje powinny jednak być wydawane w eleganckiej, twardej oprawie. Rozumiem jednak, iż podwyższony standard edycji jeszcze bardziej zwiększyłby i tak niemałą już cenę komiksu.

Skorzystamy z okazji i trochę skomentujemy – Witku, „Berlin” czytaliśmy i cholernie nam się spodobał zanim tzw. „komiks historyczny” zagościł w Polsce na „salonach”. Historyczność „Berlina” to ostatnia cecha, która mogła nas do tego komiksu przekonać. Sięgnęliśmy po po prostu świetny komiks, a że historyczny… No coż, nikt nie jest doskonały ;-)
Widzieliśmy też kilka wydań „Berlina” i żadne nie było w twardej oprawie. Nam miękka doskonale pasuje do tego komiksu.

jest taka ryba co mówi

0

i to całkiem sporo. Wystarczy kliknąć w Śledzia i trola żeby przeczytać świeżutki wywiad z twórcą „Osiedla Swoboda”, czy „Na szybko spisane”:

the weirdest storytellers

3

Szacowny amerykański magazyn opowieści niesamowitych „Weird Tales” z okazji swoich 85 (!) urodzin przedstawił listę 85 najbardziej niesamowitych opowiadaczy. Została ona ułożona w prosty sposób – od jesieni ubiegłego roku czytelnicy „Weird Tales” przysyłali swoje głosy. Te postaci, które otrzymały ich najwięcej załapały się na prestiżową listę. Redakcja pisma nie ograniczała głosujących do żadnego z mediów i gatunków, dzięki czemu obok siebie znaleźc można muzyków, pisarzy, filmowców, czy komiksiarzy. Naszą działkę reprezentują m.in. Alan Moore, Osamu Tezuka, Neil Gaiman, Gary Larson, czy… Robert Crumb!

A pełna lista niesamowitych opowiadaczy po kliknięciu w poniższą okładkę „Weird Tales”:

 

nowe numery

0

Całkiem niedawno znalazły się w sieci nowe numery dwóch periodyków traktujących o komiksie – KZ i Komikz.

I tak w pierwszym z nich znajduje się dokonane przez redakcję podsumowanie komiksowego roku 2007, gdzie kilka miłych słów skierowano pod adresem kultury gniewu, komiksów przez nas wydawanych i ich autorów. Ponadto recenzje pierwszego tomu „Pierwszej brygady” i „Szpinaku Yukiko”.

Natomiast nowy numer Komikzu jest jednocześnie ostatnim tego magazynu. O zakończeniu działalności zdecydowali sami redaktorzy zmęczeni chyba obowiązkami wynikającymi z konieczności regularnego przygotowywania kolejnych numerów. A szkoda, bo ten ostatni numer wyszedł im bardzo interesująco. 78 stron tekstów wśród których m.in. dłuższy materiał o Robercie Crumbie a także recenzje „Black Hole”, „Na szybko spisane 1980-1990″, czy „Kota Fritza”. Zachęcamy więc do lektury, może ilość ściągnięć będzie dla redakcji impulsem do reaktywacji magazynu? Ściagnąć Komikz można stąd

czopki podbijają azję

1

Po wielkim sukcesie, jaki odniosły przygody Człowieka Paroovki w Wietnamie na tamtejszym rynku zaczęły pojawiać się rozmaite gadżety z bohaterami serii Marka Lachowicza i Tomka Kuczmy. Np. tajemniczy Pipe Cleaner Man:

Czekamy na więcej!

CKOD nadchodzą!

0

Pisaliśmy niedawno, że zbliża się premiera nowej płyty zespołu Cool Kids of Death pt. „Afterparty”. Teraz prezentujemy okładkę tego wydawnictwa (autorstwa Krzyśka Ostrowskiego oczywiście):

 
A pierwszego singla z tej płyty – „Nagle zapomnieć wszystko” – możecie posłuchać tu.

crumb of crumbs

1

Jak wygląda R.Crumb zrobiony z okruszków (crumbs)?
Właśnie tak:

Link via Atomic Books.

I jeszcze taki link.

odpowiedzi na pytania czytelników #21

1

Pyt. od takitamciekawy:

witam

mam pytanie czy nie watro by bylo wydawac komiksow na gorszym papierze? dzieki temu byly by tansze i wiecej ludzi by je kupilo (tak mi sie wydaje). Znaczy ja na pewno bo nie mam kasy zeby kupowac komiksy ladnie wydane w twardych okladkach i za gruba kase. to tak samo jak polscy muzycy wypuszczaja swoje plyty za 50 zl i sie dziwia ze ludzie nie kupuja. moze da sie jakos dojsc do kompromisu?

Tańsze komiksy na gorszym papierze wypróbowywane były już przez kilku wydawców. I jakoś się nie przyjęły. W dodatku trudno powiedzieć, czy to kwestia tego, że ludzie nie lubią gorszego papieru, czy może tańszych komiksów? Z tego co wiemy, płyty polskich muzyków nie kosztują 50 złotych (no, chyba że mówimy o wiele droższych albumach The Cracow Klezmer Band) a również nie sprzedają się rewelacyjnie. 
Poza tym, jako że wydawnictwo prowadzimy w zasadzie non profit, to jedną z przyjemności, którą sami sobie możemy zafundować w zamian jest jakość naszych komiksów – rózne papiery, formaty, okładki, itp. Nas to strasznie kręci, więc nie będziemy z tego rezygnować w najbliższej przyszłości. Wszystko co powyżej wcale nie oznacza, że nie staramy się maksymalnie zbijać cen naszych komiksów, wręcz przeciwnie.

Pyt. od Joematt:


Może coś autorstwa Joego Matta? Na przykład „The Poor Bastard”?

Znamy twórczość tego pana, ale na razie nie planujemy żadnego jego komiksu.

Pyt. od Snosearth G. Arofgnorweda: 

Jak byście refklektowali na wydanie „Abe: Wrong For All The Right Reasons” Glenna Darkina?

Nie reflektowalibyśmy w najbliższej (2008-2010) przyszłości.

  • RSS