Od jutra jesteśmy na festiwalu w Angouleme:

Przed nami 3 festiwalowe dni, kilkanaście spotkań z wydawcami z Europy i Stanów, latanie z obłędem w oczach i wywieszonym jęzorem, częste zawroty głowy z powodu nadmiaru wrażeń i klęski urodzaju. W związku z tym wrócimy z nowymi notkami w przyszłym tygodniu (no, chyba że uda nam się dorwać tam do sieci i coś szybko napisać). Pamiętamy też, że mamy zaległą zeszłoroczną relację z festiwalu do napisania. Postaramy się w tym roku to nadrobić.