Prace nad albumem „Projekt: człowiek” zbliżają się do końca. I całe szczęście, bo gdyby jeszcze trochę to potrwało autorka mogłaby już tego nie zdzierżyć. Poniżej widać ją na zdjęciu, jak resztkami sił ubiera swoją bohaterkę w paintowe rajstopy:

ed7aa6b736b39bed.jpg

A ledwo album znajdzie się w drukarni, to zacznie wciągać ją w pordzewiałe tryby machina promocyjna. Małe koło zębate już ją o rąbek spódnicy zachaczyło, o tu.