Łażąc nocą po sieci ciekawe rzeczy można znaleźć zupełnie przypadkiem. Na przykład taki oto przyjemny tekst o „Bend”, zaczynający się słowami: „Nie jestem muzykiem. W wieku 5-6 lat dostałem od ciotki tamburynko i bębenek. Bębenek szybko przebiłem kredką, a tamburynka pozbawili mnie rodzice nie mogąc znieść kakofonii dźwięków. Jednakże ziarno miłości do instrumentów zostało zasiane i ciągle czeka aby wykiełkować.”