Na relazie.pl pojawiła się bardzo pozytywna recenzja „Bendu” autorstwa Jakuba Żulczyka. Oto jej fragment:

„…jednak Mawil rysując swój komiks osiągnął coś więcej poza sympatycznym rozliczeniem się z przeszłością i niezrealizowanymi marzeniami. To historia pewnej generacji, przypadająca na przesympatyczne czasy Guano Apes, triumfu Britney Spears i rekapitulacji grunge`u na rzecz nu-metalowej fali. W swoim odmalowywaniu życiowego pogubienia Mawil zbliża się do Kevina Smitha i pierwszej części „Sprzedawców”. „Bends” to uroczy realizm przedstawionych sytuacji, świetnie osiągany chociażby w pokazywaniu rozmijających się dialogów – bohaterowie mówią do siebie naraz, w ogóle ze sobą nie rozmawiając.”

Całość tu.

A użytkownikowi „a”, który zamieścił swoją „opinię” pod tekstem dziękujemy za konstruktywną krytykę ;-)