Wpisy z okresu: 9.2006

ott dzieciom

0

Dzisiaj na forum Gildii pojawił się taki otto post użytkownika 4-staczterdzieściicztery:

„Otwarli dzisiaj nowy salon empika w Krakowie ( w Galerii Krakowskiej ). Mają tu podział na komiksy oraz komiksy dla dzieci, i oczywiście wpakowali do tego osatatniego działu komiks, który nie powinien był tam trafić:
„Cinema Panopticum” ( pewnie wszystko przez tą dziewczynkę na okłace ).
Srogo się uśmiałem.”

My też się śmiejemy. Bardzo zabawne. A dzieciom życzymy miłej lektury.

fras+lambiek

0

Od jakiegoś czasu swoja podstronę w słynnej internetowej komiksopedii lambiek.net ma Jacek Frąś. O twórcy m.in. „Glinna” można przeczytać tu.

I jeszcze jedna informacja – zespół Cool Kids of Death, którego Jacek jest perkusistą (a Krzysiek Ostrowski, bohater notki niżej, wokalistą), w ubiegły piątek w warszawskim klubie Punkt supportował wschodzącą gwiazdę z Wlk. Brytanii, grupę Forward, Russia!.

NAszym skromnym zdaniem ta angielska sensacja nie dorasta „Kulkom” do… Do niczego nie dorasta.

ostry rozynek

3

Przed zaledwie kilkoma dniami ukazała się nowa płyta Marcina Rozynka – „On Off”. Donosimy o tym, nie dlatego, że z zapartym tchem sledzimy karierę tego artysty (co innego mamy zaparte w kontakcie z jego twórczością), ale dlatego, że okładkę do niej zrobił Krzysiek Ostrowski. Oto ona:

160.jpg

Na okładce współpraca wokalisty Cool Kids of Death (no i oczywiście twórcy „Plasteliny” oraz innych świetnych komiksów) i Marcina się nie skończyła. Ostry zrealizował bowiem także teledysk do drugiego singla z albumu, piosenki „O Takich Jak Ja I Ty”. Tutaj obaj panowie na planie:

4b3317ff18bc39bc.jpg

Donosimy również, że Krzysiek Ostrowski nowinowany jest do tegorocznych Yachów za animację do teledysku jego macierzystej formacji pt. „Spaliny”.

lars spotyka thomasa

1

Wysłannik kultury gniewu w Kopenhadze przekazał własnie „Cinema Panopticum” Larsowi von Trierowi. Duńskiem reżyserowi, który podobno przymierza się do realizacji horroru, album cholernie się spodobał. Uznał też, że „Cinema Panopticum”, to świetny tytuł dla opowieści grozy.

Ale Cinema!

3

Już jest! Świeżo odebrane z drukarni, pachnące „Cinema Panopticum”. Baliśmy sie trochę, jak ten album wyjdzie, ale niepotrzebnie, bo wyszedł po prostu fantastycznie. Elegancka, sztywna oprawa, doskonała jakość druku i świetny papier. Jesteśmy po prostu zachwyceni. W łapie leży lepiej niż kupon totka z prawidłowo skreśloną szóstką. Poważnie.

ede2039df1e7129e.jpg

I jeszcze taka anegdotka związana z produkcją „Cinemy”. Od Davida Baslera z Edition Moderne (wydawnictwo publikujące Thomasa Otta) dostaliśmy ich oryginalne wydanie tego komiksu. Strasznie spodobało nam się to, że wszystkie rysunki mają delikatny sepiowy odcień. Kiedy jednak dostaliśmy pliki do produkcji naszego wydania wszystko było w idealnej czerni i bieli, bez jakichkolwiek odcieni. Założyliśmy więc, że tajemnica drzemie w lakierze, który pokrywa strony, że to on jest lekko barwiony. Kazaliśmy więc wielu drukarzom w całym kraju szukać tajemnej receptury, idealnego składu, który zapewni nam tę śliczną sepię. I wszyscy, niestety, polegli. Pogrążeni w smutku, że nasze wydanie będzie uboższe od oryginalnego napisaliśmy do Davida, że niestety, że się nie da, że nam przykro. Dostaliśmy odpowiedź: „The sepia color is a mistake”
Ech…


  • RSS